Co zrobić, by sezon grzewczy nie zrujnował naszych finansów?

Jesień i zima to trudny czas dla naszych finansów ze względu na niemałe koszty ogrzewania. Ich wysokość zależy od metrażu domu, czy mieszkania; stopnia uszczelnienia pomieszczeń, okien oraz drzwi, a także paliwa, którym ogrzewamy. Podczas jednego tylko sezonu grzewczego rachunki za ogrzewanie domu potrafią sięgać nawet kilku tysięcy złotych.

Niestety termomodernizacja budynków to spore koszty, które nawet przy wykorzystaniu rządowych dopłat, przewyższają możliwości finansowe wielu gospodarstw domowych. Czy więc jesteśmy skazani na ogromne koszty ogrzewania? Nie, istnieją proste i tanie sposoby na ich redukcję. Sprawdź, jak obniżyć koszty ogrzewania.
Zastosuj kilka sprawdzonych sposobów, dzięki którym sporo zaoszczędzisz na ogrzewaniu domu lub mieszkania.

1. Zapanuj nad niepotrzebnymi stratami ciepła.

Niestety starty ciepła mogą się przyczynić do znacznego podniesienia kosztów ogrzewania naszego domu. Wynikają one z reguły z nieszczelnych okien i drzwi, zbyt cienkich ścian, czy złego rozmieszczenia kaloryferów. Jak poradzić sobie z tymi problemami?

Idsłoń kaloryfer

Zasłanianie kaloryfera różnego rodzaju meblami oraz grubymi zasłonami firanami, to błąd, który może nas sporo kosztować. Pamiętajmy, że wszystko, co zasłania nasz kaloryfer, utrudnia cyrkulację ciepłego powietrza i zmniejsza efektywność nagrzewania się pomieszczenia. Zadbajmy też o to, by kaloryfer był czysty, ponieważ również zalegająca na nim gruba warstwa kurzu, wpływa negatywnie na cyrkulację ciepła,

Odizoluj kaloryfer od ściany

Niestety w większości mieszkań i domów kaloryfery są usytuowane pod parapetem okiennym. Nie jest to zbyt korzystne ekonomicznie rozwiązanie, ze względu na to, że część ciepła emitowanego przez grzejnik tracona jest na ogrzanie ściany zewnętrznej, która łatwo się wychładza, zwłaszcza gdy na zewnątrz panują ujemne temperatury.
Jak rozwiązać ten problem? Pomoże folia izolacyjna. Połóż ja na ścianie za kaloryferem, skieruje ciepło do wewnątrz pomieszczenia, co pozwoli uniknąć jego absorpcji przez ścianę zewnętrzną budynku. To bardzo proste i tanie rozwiązanie. Folię taką kupisz w markecie budowlanym i bez problemu zainstalujesz samodzielnie.

Zmniejsz utratę ciepła przez ściany.

Położenie warstwy izolacyjnej na ściany jest drogie, istnieje jednak dobre tymczasowe rozwiązanie, które ograniczy strat ciepła. Po prostu ustawiaj przy ścianach meble- komoda, regał, czy szafa postawione przy ścianie będą stanowić dodatkową warstwę izolacyjną. Dobrym rozwiązaniem są też różnego rodzaju dekoracje ścienne typu gobeliny, czy dywany wieszane na ścianach – one także stanowią skuteczną barierę dla utraty ciepła z pomieszczenia.

Zabezpiecz okna

To właśnie one z reguły są największym problemem. Nieszczelne okna mogą bardzo znacząco wpłynąć na wzrost kosztów ogrzewania mieszkania. Warto więc zakupić taśmy izolujące i pozaklejać prześwity, a także nakleić na ramy dodatkowe muszelki izolacyjne. To bardzo skuteczna metoda ograniczania strat ciepła. Jej jedyną wadą jest estetyka. Niestety taśmy i uszczelki są widoczne. Postarajmy się więc możliwie najbardziej dopasować ich barwę do koloru ram okiennych, aby tak bardzo nie rzucały się w oczy.

Jeśli chodzi o okna, to warto skorzystać z jeszcze jednej opcji. Są nią spuszczane rolety. W słoneczne dni powinny pozostać otwarte, aby do pomieszczenia docierało naturalne źródło ciepła, jakim jest promieniowanie słoneczne; natomiast w nocy ich zasłonięcie znacznie ograniczy uciekanie ciepłego powietrza na zewnątrz przez okna.

2. Zadbaj o optymalną temperaturę w pomieszczeniach.

Pamiętaj, że optymalna dla naszego zdrowia i samopoczucia temperatura to około 20 stopni w dzień oraz 18 w nocy. Więcej powinno być jedynie w łazience- około 24 stopni.
Niestety wielu z nas ma tendencję do przegrzewania domów i mieszkań, a to bardzo niekorzystnie wpłynie nie tylko na grubość naszego portfela, ale również na zdrowie. W zimie, gdy na dworze panują bardzo niskie temperatury, przebywanie w mocno nagrzanych pomieszczeniach jest niezdrowe. Powoduje ono bowiem silne nagrzanie organizmu i szok termiczny po wyjściu na zewnątrz, co sprzyja zmniejszeniu odporności, a stąd już prosta droga do złapania grypy, czy innej infekcji.

3. Unikaj nadmiernego wychładzania.

Żadna skrajność nie jest dobra. Nie tylko przegrzewanie pomieszczeń nie jest dobre, ale ich nadmierne wychładzanie również. Nie tylko dlatego, że po prostu możemy przeziębić się we własnym domu, ale przede wszystkim ze względu na mocne wychodzenie ścian. Niestety długotrwałe utrzymywanie bardzo niskiej temperatury w pomieszczeniach przyczynia się do zawilgocenia ścian i pojawiania się bardzo trudnego do zwalczenia i niebezpiecznego dla zdrowia grzyba.

Poza tym, gdy ściany zrobią się bardzo zimne, aby ponownie je ogrzać, będzie trzeba zużyć bardzo dużo energii. Zdecydowanie nie opłaca się więc całkowicie zamykać ogrzewania. Lepiej utrzymywać je na stałym, umiarkowanym poziomie.

Wszystkie te proste metody oczywiście pomogą nam tymczasowo znacznie zredukować koszty ogrzewania. Na dłuższą metę jednak sens ma jednak tylko gruntowana termomodernizacja budynku, która przyniesie wieloletnie wymierne korzyści, warto więc zacząć gromadzić na nią środki, oraz zainteresować się, czy możemy starać się o dopłaty na ocieplenie domu lub wymianę pieca grzewczego na nowocześniejszy. Piec grzewczy piątej generacji to znaczna redukcja kosztów ogrzewania domu oraz wymierne korzyści dla środowiska naturalnego.

Czym różni się dom pasywny od domu energooszczędnego?

Budownictwo energooszczędne wydaje się być dzisiaj kierunkiem, w którym najpewniej podąży budownictwo przyszłości. Łączy ono w sobie zarówno planowanie budynków, które dostrzega nie tylko projekt, ale również otoczenie i jego wpływ, jak i najnowsze technologie, czy nowoczesne metody wykorzystania technologii tradycyjnych. W obrębie tego nurty znajduje się budownictwo pasywne, w którym osiągane są najlepsze efekty.

Czym jest budownictwo energooszczędne i jakie miejsce zajmują w nim domy pasywne?

Dom energooszczędny to budynek, w którym zastosowane techniki budowlane, ale również sam projekt sprawiają, że zużycie energii jest możliwie najmniejsze. Konwencjonalnie w tego rodzaju budownictwie bierze się pod uwagę przede wszystkim zużycie energii na ogrzewanie zimą i zapewnienie odpowiednio niskiej temperatury latem. Oprócz tego istotne jest tu nie tyle faktyczne zużycie energii, co zużycie energii pochodzącej z zewnątrz. W tym ujęciu dom, w którym zużycie energii będzie bardzo wysokie, ale wysoka będzie również – dzięki odpowiednim instalacjom – jej produkcja, również skategoryzowany zostanie jako budynek energooszczędny.

Specyficznym rodzajem takiego budynku jest dom pasywny. W tego rodzaju projektach zakłada się nie tylko minimalne zużycie energii pochodzącej z zewnątrz, ale również energii jako takiej. Ideałem budynku pasywnego jest dom, w którym ze względu na zastosowane technologie w ogóle nie ma konieczności aktywnego ogrzewania, czy klimatyzacji, a stosuje się wyłącznie pasywne metody ich zapewnienia. Jest to na przykład wykorzystanie energii słońca, pompy ciepła, czy odzysk ciepła z wentylacji.

Domy energooszczędne, domy pasywne, domy niskoenergetyczne – różne idee, jeden cel

Niezależnie od metody cel pozostaje jeden. Jest nim jak najmniejsze zużycie energii pochodzącej z zewnętrznych źródeł, jak energia elektryczna, gaz, węgiel i inne. Rozwiązaniem które wybiera coraz większa grupa inwestorów jest budownictwo niskoenergetyczne, w którym na każdym poziomie – od budowy, do funkcjonowania domu zużycie energii jest jak najmniejsze. Zdobycze współczesnej techniki w pełni umożliwiają oszczędność energii, przy jednoczesnym zachowaniu wysokiego (a nawet wyższego niż w przypadku budownictwa tradycyjnego) komfortu życia. Koszta jakie związane są z budową tego rodzaju domu niwelowane są całkowicie przez mniejsze koszta późniejszego utrzymania.